Zamawiasz kawę w Londynie i mówisz „give me coffee”. Barista patrzy na Ciebie z lekkim uśmiechem, ale rozumie – i tak dostajesz swoją kawę. W praktyce jednak taki drobiazg jak brak przedimka to jedna z pierwszych rzeczy, która zdradza, że angielski nie jest naszym językiem ojczystym. Polacy notorycznie „gubią” a, an i the, bo w naszym języku po prostu ich nie ma. A szkoda, bo to jeden z tych tematów, które da się opanować naprawdę szybko – wystarczy zapamiętać kilka prostych zasad.
Czym w ogóle jest przedimek?
Przedimek (article) to krótkie słówko stawiane przed rzeczownikiem, które informuje, czy mówimy o czymś konkretnym, czy o czymś nieokreślonym – jednym z wielu. W angielskim mamy dwa rodzaje przedimków: nieokreślony (a/an) oraz określony (the). Dziś skupimy się na tym pierwszym, bo to właśnie on sprawia najwięcej kłopotów na początku nauki języka.
Przedimek nieokreślony pochodzi od liczebnika „one” i choć dziś tego nie tłumaczymy dosłownie, warto o tym pamiętać – bo to podpowiada, kiedy w ogóle go używać. Skoro a/an oznacza w praktyce „jeden, jakiś”, to nie zastosujemy go np. przy rzeczownikach niepoliczalnych czy w liczbie mnogiej.
Sprawdź: Kursy indywidualne z angielskiego w Toruniu
Kiedy używamy a, a kiedy an?
Zasada jest prostsza niż mogłoby się wydawać, choć uczniowie regularnie robią tu błąd, bo kierują się pisownią zamiast wymową.
- a – stawiamy przed rzeczownikami zaczynającymi się od głoski spółgłoskowej, np. a book, a car, a university (tak, „university” zaczyna się na literę „u”, ale wymawiamy je jako „ju-”, czyli głoskę spółgłoskową!)
- an – stawiamy przed rzeczownikami zaczynającymi się od głoski samogłoskowej, np. an apple, an hour, an umbrella („hour” zaczyna się na „h”, ale to „h” jest nieme, więc wymowa startuje od samogłoski)
To właśnie te wyjątki – university, hour, honest, one-way ticket – najczęściej mylą osoby uczące się angielskiego. Zapamiętaj: liczy się dźwięk, nie litera.
Polecamy: Kursy angielskiego online w 123WAY.
Kiedy używamy przedimka nieokreślonego?
Przedimka a/an używamy, gdy mówimy o czymś nieokreślonym, wspominanym po raz pierwszy albo gdy nie ma znaczenia, o który dokładnie egzemplarz chodzi.
- Gdy wspominamy coś po raz pierwszy – I saw a dog in the park. (Zobaczyłem jakiegoś psa – słuchacz nie wie jeszcze, o którego psa chodzi.) Jeśli w kolejnym zdaniu wrócimy do tego samego psa, użyjemy już „the”: The dog was very friendly.
- Przy określaniu zawodu lub roli – She is a teacher. He is an engineer. To jedna z najczęstszych funkcji a/an, o której Polacy zapominają, bo w naszym języku powiemy po prostu „Ona jest nauczycielką” – bez żadnego odpowiednika przedimka.
- W wyrażeniach ogólnych, typu „jakiś, pewien” – A friend of mine told me about it. (Pewien znajomy mi o tym powiedział.)
- Przy jednostkach czasu, częstotliwości i miary – twice a week, three times a day, 50 km an hour. Tutaj a tłumaczymy jako „na”: dwa razy na tydzień.
- W wykrzyknieniach z „what” i „such” – What a beautiful day! It was such a good idea.
Sprawdź: Kurs Business English w Toruniu
Kiedy NIE używamy a/an?
To równie ważne, co wiedza, kiedy przedimek postawić. Nie użyjemy a/an:
- przed rzeczownikami niepoliczalnymi, np. water, information, advice, furniture – powiemy some water, a nie a water;
- przed rzeczownikami w liczbie mnogiej, np. cats, books – tu ewentualnie użyjemy „some” albo żadnego przedimka;
- przed imionami własnymi, np. London, Anna, Poland (poza nielicznymi wyjątkami).
Sprawdź szczegóły kursów grupowych z angielskiego w Toruniu: https://www.123way.pl/nauka-jezykow/nauka-jezyka-angielskiego/kursy-grupowe-z-angielskiego/
A/an czy the – jak to odróżnić w praktyce?
Najprostszy trik: jeśli mówisz o czymś po raz pierwszy albo dowolnym egzemplarzu danej rzeczy – sięgnij po a/an. Jeśli wracasz do czegoś, o czym już była mowa, albo mówisz o czymś jedynym w swoim rodzaju (the sun, the internet) – użyj the.
Porównaj:
- I bought a new phone. (Kupiłem jakiś nowy telefon – pierwsza wzmianka)
- The phone is on the table. (Ten konkretny telefon, o którym już wiadomo)
Polecamy przeczytać: Causative have, czyli jak po angielsku zlecić coś komuś innemu
Ćwicz, aż stanie się to naturalne
Przedimki są jednym z tych elementów gramatyki, których nie da się „wykuć” raz na zawsze – trzeba się po prostu z nimi osłuchać i zacząć używać w mowie. Dlatego na naszych zajęciach metodą Direct uczniowie od pierwszej lekcji mówią po angielsku, a poprawne użycie a/an i the wchodzi im w krew niemal automatycznie, bez żmudnego wkuwania reguł z podręcznika. Jeśli chcesz się przekonać, jak to działa w praktyce – zapraszamy na bezpłatną lekcję pokazową.
Warto przeczytać: Czasownik have w języku angielskim – jeden wyraz, mnóstwo zastosowań






